Kasyno źródłem euforii

 

Kasyno źródłem euforii czy depresji? Odpowiedź jest oczywista – zależy, czy się akurat wygrywa czy przegrywa. Cóż, kiedy potrzeba euforii, a nawet faktyczna eksplozja radości, poczucia spełnienia i niesamowitego szczęścia w grze wpychają nieszczęsnego bywalca kasyn w szeroko otwarte ramiona surowej damy z pustym wzrokiem – depresji? Można powiedzieć – w kasynie jak w życiu. Raz przegrywasz, raz wygrywasz. Cały problem polega na tym, że kto raz zasmakował sukcesu w kasynie, nie potrafi odmówić sobie tego narkotyku.

Ryzyko jest tym większe, w porównaniu z innymi uzależnieniami, że ucierpieć może nie tylko sam delikwent, ale tak zwani współuzależnieni, którzy nie tylko bezradnie patrzą na oczywista autodestrukcję bliskiej osoby, ale bywa przecież, że w wyniku nałogu, tracą dach nad głową. Droga do normalności jest bardzo długa i wyboista. Zdecydowanie trudniejsza niż ta, która zawiodła takiego nieszczęśnika do kasyna. Zastanówmy się więc, czy warto tam wstępować, choćby tylko „na chwilę” i żeby „zobaczyć jak to jest”

Zobacz także

  • Znane kasyna
    Ryzyko jest tym większe, w porównaniu z innymi uzależnieniami, że ucierpieć może nie tylko sam delikwent, ale tak zwani współuzależnieni, którzy nie tylko bezradnie patrzą ...
  • Kasyna 24 na dobę
    Ryzyko jest tym większe, w porównaniu z innymi uzależnieniami, że ucierpieć może nie tylko sam delikwent, ale tak zwani współuzależnieni, którzy nie tylko bezradnie patrzą ...
  • Tagi: , ,